W górę czarnej rzeki

Posted by Admin on Mar 12, 2010 in Kategoria główna |

Zasiedzieliśmy się, oj zasiedzieliśmy…

To już prawie tydzień, jak wylądowaliśmy w stolicy estado Amazonas Manaus. Dwumilionowe miasto zatrzymało nas na nieco dłużej i w sensie podróżniczym do cna zdeprawowało. Z resztą, wkrótce powinien pojawić się dłuższy wpis o metropolii. Ciężko jednak przezwyciężyć lenistwo ostatnich dni.

IMGP1916

Jeżeli w Wenezueli pisaliśmy gdzieś, że było gorąco… to nie do końca wiedzieliśmy co mówimy. Po przekroczeniu równika o kilkaset kilometrów zrobiło się niewyobrażalnie gorąco. W nocy temperatura potrafi nie spaść poniżej trzydziestu stopni. Świat się topi niczym waniliowa gałka lodów, której odebrano przyjemny chłód zamrażarki. Topimy się i my.

Sjesta w środku dnia stała się nie tyle luksusową fanaberią, ile koniecznością. Godzina- dwie popołudniowej drzemki potrafią czynić cuda.

Winny jestem również sprostowanie dotyczące acai. Otóż ja (Marek Polak- mea culpa) popełniłem niedopuszczalny błąd, nie zweryfikowawszy wcześniej informacji, mądrząc się w tekście „Smak Boa Vista” na temat acai i napojów z guarany.

Otóż: acai to palma, na której rosną owoce w postaci małych kuleczek zwisających tuż spod korony drzewa. Te kulki zbiera się, rozgniata, miesza z wodą, odcedza i tym sposobem powstaje napój, kolorem przypominający nieco jagody.

Acai ma w sobie tyle energii, iż w czasie głodu, indianie potrafią przeżyć, pijąc wyłącznie napój z owoców tej palmy. W zasadzie miseczka fioletowej papki, podanej zmielonej z bananem, lodem, odrobiną mąki z manioku i miodem potrafi rozłożyć w błogim trawieniu na kilka godzin. Istna bomba kaloryczna zastępująca posiłek każdej wielkości.

Guarana zaś to zupełnie inna historia. Na drzewie nie przypominającym w niczym palmy rosną w czerwonych łupinkach, małe orzechopodobne białe kulki z czarnym okiem. Podobnie jak kawa, guarana zawiera kofeinę. Tyle, że w amazońskim przysmaku jest jej cztery razy więcej. Owoce się mieli, miesza z innymi smakami i tym sposobem powstaje napój, który raczej daje kopa, aniżeli dostarcza energii. Z resztą, nazwy mikstur z guarany, podawane na placu pod operą w Manaus świadczą o tym doskonale. Nie raz już zaczynaliśmy dzień uraczeniem się „bombą atomową”, czy „brutalną siłą”.

Dobrze… zaczynam już przynudzać, więc wróćmy do konkretów. Dzisiaj żegnamy się na jakiś czas z Manaus. Pierwotny plan zakładał złapanie statku i drogę w dół Amazonki w kierunku Belem (na wybrzeżu), z krótkim przystankiem w Santarem.

Tymczasem zrodziła się szansa płynięcia w jeszcze jedno miejsce w górę rzeki, i to nie Amazonki (a w zasadzie przed spotkaniem z Rio Negro jeszcze Rio Solimoes), a Rio Negro. Ruszamy więc kilkaset kilometrów w kierunku północno- zachodnim do Novo Airão, kilkunastotysięcznej miejscowości leżącej w środku lasu nad jednym z największych dopływów najdłuższej rzeki świata.

Nie bardzo orientujemy się, co tam będziemy robić i jak kontaktować ze światem. Także może zdarzyć się, że blog nieco przyśnie (ale wyłącznie w formie elektronicznej). Niemniej, po powrocie do Manaus z pewnością będzie gotowy, już zapowiadający się na dość długi, tekst o Manaus. Z pewnością też, napiszemy coś o celu naszej najbliższej wyprawy. W każdym bądź razie obiecujemy poprawę, bo póki co zadekowaliśmy się na dobre i w dekadenckiej atmosferze zaczęliśmy tyć, zaniedbując nieco stronę…

Pozdrawiamy (jeszcze) z Manaus!

K i P

Tagi: , , , , , ,

10 komentarzy

  • Januczur napisał(a):

    Spoko wreszcie mozna was poogladac wiecej a nie tylko czytac. Oby tak dalej bo same opisy bez filmów i fotek to jednak nie to samo.
    Wreszcie Kisiel sie ujawnił i dobrze bo juz dawno nie widzialem tego zgredzialego ryjka ;]
    I jeszcze jak by dało rade Kiślu zrob sobie zdjecie z małpką, wydaje mi sie że byscie ładnie wygladali ;] pozdroooooooooo

  • krysia napisał(a):

    no lenistwo ogromne! nawet nie uzupełniliście trasy i na mapach nadal tkwicie w Boa Vista
    hasta,
    kr

  • wujek dobra rada napisał(a):

    Luknąłem na mapę. Chodzi pewnie o Novo Airão, jakieś 150 km rzeką od Manaus. Może być ciekawie! Dawajcie fotki jak będzie internet.
    wdr

  • Tasss napisał(a):

    Chłopaki jesteśmy z wami!!!!! Dostaliście od nas zdjęcie w zeszłą środę? Co to była za piosenka, którą wykonuje śpiewający indianin?

  • Admin napisał(a):

    W normalnej wersji to jest Robbie Williams „Angel”. W wersji hiszpańskiej nazywa się to „Letra de Angeles”. Znalazłem tylko przetłumaczony tekst. Nigdzie nie było wersji z muzyką i hiszpańskimi słowami.
    No, ale nie szukałem zbyt dokładnie, więc jeżeli masz ochotę to popenetruj nieco net, może coś tam jest.

  • Tasss napisał(a):

    Faktycznie ciężko znaleźć ten kawałek 🙁

  • Admin napisał(a):

    Asi es la ley
    Hay un angel hecho para mi

    Te conoci…el tienpo se me fue
    Tal como llego
    Y te falle, te hice daño
    Tantos años yo.

    Pase por todo sin pensar
    Te ame si casi amar
    Y al final, quien me salvo
    El angel que quiero yo…

    Tuuuu

    De nuevo tuuuuu
    Te cuelas en mis huesos
    Dejandome tu beso
    Junto al corazon

    Y otra vez tuuu
    Abriendome tus alas
    Me sacas de las malas..rachas del dolor
    Por que tu eres..
    El angel que quiero you
    Cuando estoy fatal
    No se que hacer ni a donde ir
    Me fijd en ti en ti…
    Y te siento cerca…pensando en mi
    El cuerpo se me va…
    Hacia donde tu estas
    Mi vida cambio
    El angel que quero yo…

    De nuevo tuuuu
    Te guelas en mis huesos
    Dejandome tu beso…
    Junto al corazon…

    Y otra vez tuuuu
    Abriendome tus alas
    Me sacas de las malas…rachas del dolor
    Por que tu eres…
    El angel que quiero yo

  • Konar napisał(a):

    spoko foty ale wrzucajcie wiecej takich gdzie widać Was w akcji!!

  • Tasss napisał(a):

    dokładnie Konarenko – troszkę więcej „real life”

  • Tasss napisał(a):

    p.s. dzięki za tekst piosenki, doszedłem dzięki niemu do profesjonalnego wykonania ale swoją drogą wasz koleżka fajnie to zaśpiewał

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.

Copyright © 2017 America Latina All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.4.4.1 theme from BuyNowShop.com.