Favela Complexo do Alemão

Posted by Admin on Lis 30, 2012 in Kategoria główna |

Complexo do Alemão to jeden z największych zespołów favel w Rio de Janeiro. Położony na trzech wzgórzach Kompleks Niemca, jak należałoby dosłownie przetłumaczyć na język polski, do czasów zarządzenia i przeprowadzenia planu pacyfikacji był jednym z największych centrów handlu i przerzutu narkotyków w Rio de Janeiro.

favela-complexo do alemao-007 favela-complexo do alemao-033 favela-complexo do alemao-036

20 listopada 2010 roku doszło do wybuchu przemocy w Rio de Janeiro. Gangsterzy kojarzeni z grupami Comando Vermelho i Amigos dos Amigos postanowili przeprowadzić masowe kradzierze znane w slangu carioca jako arrestão. W ich wyniku zginął kierowca jednego z zatrzymywanych samochodów.

favela-complexo do alemao-014 favela-complexo do alemao-002 favela-complexo do alemao-016

favela-complexo do alemao-004 favela-complexo do alemao-003 favela-complexo do alemao-005

Rząd, pomimo ryzyka znacznej eskalacji przemocy, tym razem postanowił działać. Strefę walk udało się ograniczyć do dwóch kompleksów favel. Jedną z nich było Complexo do Alemão. Policja i wojsko wprowadziło do walki 21 000 tysięcy żołnierzy (1/5 stanu sił zbrojnych RP) w tym elitarny batalion BOPE, 500 marines i 800 spadochroniarzy stanowiących elitę brazylijskich sił zbrojnych, 37 wozów opancerzonych. Operację wspierało z powietrza także dziewięc śmigłowców. W samym Complexo do Alemão  naprzeciwko sił rządowych stanęło około 600 uzbrojonych po zęby i doskonale znających zawiłą mapę wzgórz bandytów.

favela-complexo do alemao favela-complexo do alemao-001 favela-complexo do alemao-008

favela-complexo do alemao-010 favela-complexo do alemao-015 favela-complexo do alemao-016

Walki trwały przez tydzień, do 28 dnia listopada. W ich wyniku śmierć poniosło trzydziestu dziewięciu przestępców (oficjalnie – istnieją nagrania na których widać snajperów strzelających do bandytów z helikopterów. Padających od kul postaci zdaje się być znacznie więcej aniżeli podają oficjalne dane). Trzech policjantów i jeden żołnierz odnieśli rany. Aresztowano około dwieście osób. Od tej pory policja nie opuszcza już Complexo do Alemão. Powstały komisariaty jednoostek UPP – czyli policji pacyfikacyjnej, jak nazywana jest ona w nomenklaturze urzędniczej Rio de Janeiro. Pomimo wciąż wybuchających gdzie niegdzie buntów i nierzadko odkrywanych zachomikowanych mini-arsenałów broni, gdzie znajduje się broń nadającął się na wojnę pancerną, sytuacja zdaje się być opanowana.

favela-complexo do alemao-006 favela-complexo do alemao-025 favela-complexo do alemao-028

_DSC0940 _DSC0942 _DSC0861

Od tej pory życie mieszkańców powróciło do jako takiej normy. Nie miejsce to ani czas na deliberacje na temat życia w faveli, niemniej jednak, już na pierwszy rzut oka można wychwycić kilka elementów. Działa tu sporo sklepów, sklepików, budek z napojami, barów ulicznych, czy straganów z owocami. Z części ulic prefektura wywozi śmieci. Na ścianach zewnętrznych wielu domów dostrzec można charakterystyczne skrynki, spotykane wszędzie w Brazylii. Są to klimatyzatory, co oznacza, że do domów doprowadzona jest energia elektryczna. Choć nie sprawdziłem tego, to zaryzykować mogę stwierdzenie, że mieszkańcy w swoich domach mają również akces do wody. Działa wewnętrzny transport miejski, który odbywa się za pomocą charakterystycznych, wysłużonych ogórków. W miejscach gdzie onegdaj znajdowały się magazyny bronii i narkotyków przestępców, zorganizowano klubiki osiedlowe i kina dla dzieci.

favela-complexo do alemao-026 favela-complexo do alemao-027 favela-complexo do alemao-024

favela-complexo do alemao-020 favela-complexo do alemao-023 favela-complexo do alemao-017

7 lipca 2011 roku została zainaugurowna kolej linowa, rewolucjonizująca transport mieszkańców kompleksu. Na jej trasie znajduje się pięć stacji: Bonsucesso (czyli w wolnym tlumaczeniu dobry suces), Morro do Adeus (wzgórze „idź z Bogiem”), Morro da Baiana (Wzgórze Baiany), Morro do Alemão (Wzgórze Niemca), Itararé, Palmeiras. Część z obszarów, do których można dotrzeć kolejką, wcześniej dostępna była tylko za pomocą długich labiryntów korytarzy i schodów. Przy skali kompleksu, ciężko wyobrazić sobie jak wyglądała kwestia transportu dla niektórych mieszkańców, przed powstaniem kolei. Co ciekawe dzięki niskiej cenie (miejscowi nie płacą w ogóle) oraz otwarciu Świata dotychczas nieznanego, tajemniczego i niebezpiecznego dla ludzi z zewnątrz, kolejka Complexo do Alemão przewozi obecnie więcej osób (nie liczy się tu mieszkańców, wyłącznie osoby z zewnątrz) aniżeli ta, wwożąca turystów na sławne Pão de Azucar.

favela-complexo do alemao-032 favela-complexo do alemao-009 favela-complexo do alemao-011

favela-complexo do alemao-012 favela-complexo do alemao-013 favela-complexo do alemao-019

Interesujący jest fakt korzeni nazwy Morro do Alemão – Wzgórze Niemca. De facto wynika one z powszechnej po dziś dzień iignorancji geograficznej mieszkańców Rio de Janeiro. Po pierwszej wojnie światowej na ziemię porosłą obecnie prez favele kompleksu zakupił imigrant z Europy. Nazywał się Leon Kaczmarkiewicz i już sam fakt niemożności wymówienia jego nazwiska sprawił, że Cariocas zaprzestali dalszych dociekań. Wiadomo było jedynie, że jest gdzieś z „tamtych” ziem, a „tam” to są Niemcy, więc zapewne i on jest Niemcem. Do dzisiaj sytuacja precepcji narodowościowo-geograficznej wśród Brazylijczyków nie uległa zasadniczej zmianie. Gdy odpowiada się, że pochodzi się z Polski, na twarzach zazwyczaj wykwita kurtyna afirmującego uśmiechu mająca przykryć kompletny brak jakiejkolwiek idei, gdzie ten kraj może być. Gdy ktoś już jest w stanie z jako taką dokładnością określić miejsce na globie, zazwyczaj stwierdza, że w Polsce mówi się po Niemiecku. Także dla Brazylijczyków – Polak, Niemiec – bez różnicy. Niemniej jednak, gdyby Cariocas naówczas mieli nieco bardziej rozwinięte zainteresowania geograficzne, niewykluczone, iż pisalibyśmy dzisiaj o Morro do Polonês lub Morro do Polaco albo Morro do Polacão.

favela-complexo do alemao-021 favela-complexo do alemao-022 favela-complexo do alemao-029

favela-complexo do alemao-030 favela-complexo do alemao-031 favela-complexo do alemao-035

Takie przestrzenie jak Complexo do Alemão nie są w Rio niczym wyjątkowym. Nie chcę przy tym ograniczać tego myślenia wyłącznie do faveli. Favela bowiem, to dość specyficzny fenomen pod wieloma względami. Chodzi mi bardziej o przestrzenie spauperyzowane. To co zwiemy cidade maravilhosa, a raczej to co sprzedaje nam się w propagandzie miasta to tylko mały wycinek. Rio jest niezwykle eklektyczne, łączy w sobie różne, często ekstremalnie spolaryzowane rzeczywistości. Już sama podróż autobusem z międzynarodowego lotniska Galeão do południowych dzielnic miasta może o tym doskonale świadczyć. Przejażdżka potrwa około 30 do 40 minut, ale sensie cywilizacyjnym przeniesiemy się z ubogich rejonów Afryki aż do centrów konsumpcji zachodniego, bogatego Świata. Ten dualizm jest widoczny i obecny na każdym kroku. Na koniec, chciałbym zaprezentować jedną stronę z wczorajszego wydania dziennika „O Globo”, która wydała mi się doskonałym tego przykładem.

_DSC1005

Zachęcam do otwierania zdjęcia w nowym oknie, a nie za pomocą przeglądarki strony, gdyż jest ono w dość wysokiej rozdzielczości i dostrzec można znacznie więcej szczegółów. Dla nieznających portugalskiego, spieszę z wyjaśnieniemi i małym osobistym komentarzem:

Po pierwsze, co rzuca się w oczy na naszej rozkładówce to rodzina. Rodzina jest oczywiście biała (jeżeli chcieć wyciągnąc wnioski na temat Brazylii wyłącznie z mediów, jest to kraj zamieszkany w stu procentach przez rasę kaukaską). Jest też przeszczęśliwa. Źródłem szczęścia jest nowy shopping, który poza dwustoma siedemdziesięcioma sześcioma luksusowymi (i znowóż idąc tropem mediów brazylijskich, możnaby stwierdzić, że społeczeństwo tego kraju, każdego wieczora gromadnie odpala cygara dolarami z wizerunkiem Franklina) sklepami umieszczonymi w niebywale komfortowych warunkach, ma także park rozrywki (stąd pewno radość tej małej blondyneczki, reprezentującej większość dzieci spotykanych na ulicach Rio), siedem nowoczesnych sal kinowych, oraz bulwar Gourmet, w którym znajdziemy sześć restauracji (nie żadnych fast-foodów rzecz jasna). Ten przekaz nie tylko zajmuje ale wręcz dominuje większość strony, którą potraktujmy jako pewną metaforę przekazu informacyjnego oferowanego zarówno w Brazylii jak i poza nią.

Dookoła zaś znajdują się notki, informujące o wydarzeniach z jednego dnia z życia miasta. Zacznijmy zatem od góry od lewej. „Brak bezpieczeństwa powraca aby zastraszać mieszkańców Alemão. W cigu ostatnich 24h doszo do trzech potyczek między policjantami a handlarzami (warto dopowiedzieć, że są to potyczki toczone za pomocą broni palnej). Wśród mieszkańców zapanował strach przed zmasowanym atakiem handlarzy narotyków, którzy chcieliby odbić wzgórze z rąk policji.

Kolejny – BOPE (Policyjny Batalion Operacji Specjalnych – elitarna jednostka stworzona do walki w favelach) w faveli Maré znalazł mały arsenał bronii. Nazywana jest ona w artykule bronią wojenną, w odróżnieniu (co w Rio nie jest zaskakujące) od broni miejskiej. Nie wiem, czy widać, ale na tej fotografii z górnego prawego rogu można dostrzec ciężki karabin maszynowy rozkładany na potężnym trójnogu. Nie zanam się dobrze na broni, ale tym cacuszkiem można burzyć budynki…

Idźmy dalej. Kolumna po prawej stronie. Porwanie inżyniera. Na szczęście dzięki temu, że porywacze byli idiotami i nie wyrzucili, ani nie wyciągnęli baterii z telefonu porwanego, policja szybko go namierzyła i odbiła. Szybko i bez ofiar. Sześćdziesięciocztero latek miał emocjonujący dzień. Porwano go w Urce, jednej z najspokojniejszych i najkameralniejszych dzielnić miasta leżącej na małym półwyspie u stóp Głowy Cukru. Przewieziono go do faveli. Oprócz porwanego inżyniera policja znalazła też interesujących rozmiarów zasoby carcku. Zatem dwie pieczenie na jednym ogniu.

Kolumny po lewej stronie- od góry:

„Pacyfikacja napotyka opór”. Ta notka to krótkie wspomnienie z ostatniego półrocza zabitych policjantów jednostek UPP (jednostki policji pacyfikującej) patrolujących ulice różnych favel miasta.

Poniżej zaś, znajdujemy śmierć aktualną. Trzydziestocztero letni Helder Evanio Damasceno da Costa, funkcjonariusz policji w pojedynkę ścigał przestępce. W dłoni miał broń. Inny policjant, porucznik Macedo zastrzelił obu i bandytę i ścigającego go policjanta.

Oto dzień z życia Rio. Na południu plaże, zakochani w mieście turyści (swoją drogą bez wiednie obrabiani na każdym kroku), luksusowe i klimatyzowane shoppingi a na północy bida i trup się gęsto ściele. Dualizm, którego chyba sam Jung niepowstydziłby się.

A na koniec fotografia wykonana z jednego ze wzgórz Complexo do Alemao przedstawiająca stadion olimpijski gotowy juz na 2014 rok. Wcale nie znajduje się po tej lepszej stronie miasta. Egenhão widziany z faveli:

favela-complexo do alemao-018

PiK

Tagi: , , , , ,

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.

Copyright © 2017 America Latina All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.4.4.1 theme from BuyNowShop.com.